05.02.2005 :: 22:06
.:Wielki powrót, czyli TAM i Z POWROTEM:.
No więc wróciłam. Po długich 2 tygodniach ( choć dla mnie aż taak krótkich ) wróciłam do domu. I nie ukrywam, że troche mi smootno.
Bo nasz "zwierzyniec" w składzie:
- Tomek vel. Kanarek, Kanar, Tłiti =)
- Agata vel. Foka
- Łukasz vel. Mustang
- Damian vel. Królik
- Magda vel. Rzuff ( Żółw =))
- Michał vel. Johnny Małpa
- Marta vel. Porky
- Dawid vel. Pirania
- Kamila
- Kuba
- Adrian
- nio i ja vel. Zebra ( nie wiem dla czego zebra, ale jestem zebrą od 2 lat )
( Kogoś pominęłam?? Sorrrrryyyy =) ! )
Nio, jak już mówiłam nasz "zwierzyniec" był SUUUPPEEER!! No, może było troche dałniarsko ( no, w końcu wszyscy mamy DAŁNA ) i strasznie crazy, ale to w końcu wakacje i trzeba korzystać z życia jak należy ( musi być grubo of course ==> niektórzy wiedzą o co chodzi =D )A we Włoszech było extra. Ehhh... Słoneczko, nartki, snowboard i te sprawy.... Może troche Kisielu było za dużo ( Ejjj.... Przesadziliście z tym kisielem!! =) ) ( nie chce mi się tłumaczyć o co chodzi =)) Ogólnie CUD, MIÓD i TOTALNA LABA
Z okazji mojego powrotu pozdrawiam wszystkich wyżej wymienionych loodkuf ( pozdrówcie rodziców =)), nio i wszystkich co mi notke skomentowali, i wszystkich których znam, lubię, itd.....
A jaki jest morał??
KALORYFEREM SIĘ NIE OGOLISZ, A ŚLEPY GÓWNO WIDZI lol... mam DAŁNA....

BIG BUŹKA :*
A.
Komentuj(3)


06.02.2005 :: 17:47
Dałny moje kochane ( tak oficjalnie =D ==> do dałnuff, czyli do tych, z którymi byłam we Włoszech )

Do Tłitiego:
Wiesz co?? Musisz sobie kupić żóółłty kask, taki jak pożyczyłeś, bo bez żółtego kaska już nie będziesz taki Tłiti ( nie, chociaz i tak będziesz Tłitim albo Kanarem, ale będziesz się gorzej prezentował w otoczeniu =)) Poza tym, nie bij Agaty, po jak ona cie zacznie gilgać, to przez pół roku się nie pozbierasz =D ( Hehhh... Nie ma to jak dostać ataku śmiechu oglądając horrory, prawda?? )
Aha... I NAPRAW SOBIE WREEESSZZCIE GG!!
Do Foki:
Po pierwsze, spóźnione życzonka imieninkowe dla ciebie ( i dla innych Agatek =P )Hmmm... Co by tu jescze napisać... Znalazłaś jakiś super extra odlotowy sklep z Diddla?? Hehh =P Dziękuję za kubek :* Aha... I jak dostaniesz maila z tym zdjęciem to je WYKASUJ! ROZUMIESZ?? W-Y-K-A-S-U-J!!!
Do Mustanga:
Kupiłeś sobie w końcu ten nóż za 30 euro, czy nie?? A wogóle po co ci taki dałniarski nóż?? Hehhhh... DAŁNA MASZ??
Anyway... Grazie za Zeberkę =)
Do Królika:
Hmmm... Co ja mam ci napisać?? Dziękuje za laurke ( heh... fajnie to brzmi: laurka =)) Coś jeszcze?? Eeee.... Pamiętaj: WSZYSCY MAJĄ DAŁNA... a dokończ sobie sam...

Tey... No nie chce mi sie pisać już więcej...

Ciaaaaaooooo!!!
A.

P.S.1: Tomaj... Daj mi nr. twojej komy, bo przez przypadek mi się wykasował.... ;(
P.S.2: Piszcie do mnie na gg!! Numer chyba znacie :>
p.S.3: Wiecie co?? Jesteście różowi!! I... i.... i macie dałna!! =D
P.S.4: A ja zdjęcia na maila nie dostałam =/ A wy??
Komentuj(16)


12.02.2005 :: 19:21
.:Wróciłam =) ( ale teraz już naprawdę wróciłam =)):.
Heh... no więc po dłuuuuggich 5 dniach u babci jestem spowrotem =D Moim osiągnieńciem tygodnia jest przeczytanie tych durnych "Krzyżaków" prawie do końca ( zostało mi 100 stron ). Było ciężko, ale jak chcę to potrafię ( gorzej jest, jak niechcę, ale mnie do tego zmuszają... Ale wszystko się da zrobić =)).
Sorrrrrry, że nie odpisywałam na wasze sms ( chodzi mi tu głównie o Tweetiego ), bo nie mam kasy na koncie =( Hehhee... Ale i tak już NIEBAWEM będę miała nową komórkę =)
Ehh.... Ferie już się kończą... Ciężko... Nio, ale trzeba żyć dalej, musi być grubo =D =D =D A teraz znooff szkoła, nauczyciele, sprawdziany i ciągła charówka... Ale dam rade ( mam nadzieje =/ ) Hmmmmmmmm..... Eeeee....



Pozdrooffki for all
A.
Komentuj(5)


12.02.2005 :: 21:03
.:Walentynkowa zmiana =):.
Jak pewnie zauważyliście, zmieniłam szablonik Ale tylko na czas walentynek, bo przecież nie moze być cały czas taki "serduszkowy" =)
Eeee... Oki, to by było na tyle =)

Aha... Uwaga, uwaga... nowy morał Żyrafa: I TAK WSZYSCY UMRZEMY....

Buziaki :* :* :*
A.
Komentuj(2)


13.02.2005 :: 13:19
Hej wszystkim =)
Za oknem deszczyk tak padał padu-pad, ale coś sie przejaśnia, więc jest nadzieja =) Byłam na basenie rano ( Ufff... ), teraz niedługo ide na "rodzinny" obiad u cioci ( Olaboga... ), nio a potem do Starego Browaru. Hehehe... I dostanę nową komórkę ( YUUUPPII!! ).
Ehhhh... Jutro do tej %$$^&% szkoły... O maj gad. No, ale mówi się trudno =/
No i przy okazji pozdrowionka dla:
- Żyrafa
- Tweetiego
- Mustanga
- Johnego Małpy
- Rzuffia
- Foki
- Porkiego
- Piranii
- Królika
- całego mojego "super extra" (albo jak to p.Kamińska mówi "parszwego") gimnazjum
- mojej byłej klasy ( 6b )
- Pyci, Natalii i Gosi =)
- Wszystkich innych ludzi, którzy chociaż troche znaczą w moim dotychczasowym życiu ( jakie to wzruszające =( buhahaha...)
- Tennn... no.... eee.... wszystkich DAŁNUFF jakich znam =)
- No i wszystkicccchhh ludzi dobrej woli ( fundacja "NIE JESTEŚ SAM" =))

No i to by było na tyle...
Nieeee... Chciałam pozdrowić jeszcze pana Jurka z mięsnego za rogiem buhahaha =)



P.S: Niech ktoś mi napisze maila!! ( ale nie wysyłajcie mi wirusów, bo zachlastam!!! )

Buźka :*
A.
Komentuj(6)


14.02.2005 :: 19:07
"Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest,
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą,
nie jest bezwstydna,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego,
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą,
wszystko znosi,
wsystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma,
Miłość nigdy nie ustaje,
nie jest jak proroctwa, które się skończą..."


Nio tak... Dzisiaj Valentynki <3 Tiaka romantyczna atmosfferka siem zrobiła =) Dookoła śnieżna pierzynka, nio i akurat w Valentynki =) Hehh... W szkole prężnie działająca poczta walentynkowa ( i tak nic nie dostałam i dół )( ale dziękuję za życzonka :* ). Hmmm... Co by tu jeszcze napisać?? Ja walentynek nie wysyłałam, bo.... sama nie wiem dlaczego... Przecież i bez tego odpowiednie osóbki wiedzą,że je bardzio bardzio ko$$iam i nie wyobrażam sobie życia bez nich. Haha... Nio i to oni są najważniejsi! =P Niom... =)

A teraz coś dla jednej osóbki:
Maxymalnie ciem loobię.... Nawet... Nawet bardziej niż truskawki =)



Ko$$iam was bardzo ( whatever I ever do, and whatever I ever said to i tak was Ko$$iam!!! )
A.
Komentuj(4)


16.02.2005 :: 19:41
Taaaaaa.......
No, wczoraj to dosłownie nawałka wszystkiego, lekcje, Krzyżacy no i jeszcze mnie głowa zaczeła boleć... Zresztą dzisiaj nie jest nic lepiej... Olaboga... A śnieżek padu pad.... Zostałam dzisiaj TOTALNIE zmasakrowana śnieżkami. Nie mają żadnej litości ( mówię o chłopakach z mojej budy =)) A w szkole?? Jak zawsze... No prawie, z małymi wyjątkami... Dzisiaj oprowadzaliśmy 6 klase po naszym gimnazjum ( hmmmm.... ), nio i Korbol grał w noge... ( KORNEL, DON'T WORRY BE HAPPY!) ( dla wyjaśnienia ==> przegrali.... dwa razy ;(( )
A poza tym?? Null do kwadratu....

Pozdroviaski for all :*
A.
Komentuj(4)


17.02.2005 :: 17:52
.:BITWA NA ŚNIEŻKI, czyli NIEKOŃCZĄCA SIĘ HISTORIA... =) :.
Z tego leżącego śniegu trza było (oczywiście) skorzystać nio i pierwsze co sie na myśl nawinęło to bitwa na śnieżki =) Oczywiście byłam cała biała i mokra, ale przynajmniej Korbol został natarty (Jeszcze będziesz jeść ten śnieg =)) No, oczywiście Korbol mi oddał wieeellllkkką śnieżżżką (ale to sie wytnie =)) Of course, jutro część dalsza niesamowicie inteligentnej i błyskotliwej śnieżnej walki. Już sie boojjjeee =P Tym bardziej, że osoby występujące w bitwie epizodycznie (np. Michał) postawili się za Kornelem... I to ma być sprawiedliwość?? Iluśtam chłopaków na jedną, niewinną, zestresowaną, zastraszoną, zapłakaną, zdruzgotaną dziewczynkę?? Bożżżżeeee..... Patologia i tyle....

Ale i tak was natrę, BĘDĘ BEZLITOSNA... Strzeżcie się...

A.
Komentuj(3)


18.02.2005 :: 12:26
.: Śnieg + chłopacy = rozbój w biały dzień....:.
Taaa... Zostałam bezlitośnie wytarzana w śniegu, natarta, ośnieżona, wszystko na raz... Słyszałam gdzieś, że faceci przestają się rozwijać (intelektualnie) w wieku 7 lat... Może to prawda =)?!?
Hehh... No, ale coosh... Wesoło było =) To coo, że byłam w połowie mokra, cała ośnieżona, wyglądałam jak bałwan... (tylko marchewki na nos mi brakowało... =)) No, ale w końcu do tego jest śnieg... Hmmmmm..... No, żeby byc natartym, to musi być śnieg... No, to może lepiej by było jak by tego śniegu nie było?? ( Jak by to było gdyby GO nie było.... lalala.... =)) Taaa..... Aha... i to było INFANTYLNE ( jak nie wiesz, co to znaczy to sprawdź w słowniku =))( chociaż, przecież faceci przestają się rozwijać w wieku 7 lat, więc wszystko jest możliwe =))(chodzi mi o nacieranie śniegiem... =D)
Taaa.... więc ogólnie rzecz biorąc, wyglądałam mniej więcej tak:



No i oczywiście pozdrawiam:
- Kornela ( Dzięki tey... )
- Łukasza ( Dzięki tey... )
- Michała ( Dzięki tey... )
- Morde ( Dzięki tey... )

No i wszystkich pozostałych :* :* :*
A.
Komentuj(8)


21.02.2005 :: 19:43
.:Asia rzuca się w wir nauki =):.
No, a to,że jej się za bardzo nie chce, to już zupełnie inna sprawa... Ale trzeba przyznać że w tym półroczu nauczyciele zaczeli "grubo"... Mało tego, że trzeba robić grzecznie lekcje, przyotowwać się do kochanej szkoły itd, to jeszcze net mi dzisiaj siadł na 2 godziny... MASAKRA... Nie wiem jak to wytrzymałam psychicznie, już mi się szare komórki powoli wypalały, cholery można dostać przecież.... Wkurzające...

$%^%$##^$(*^^&%%
A.
Komentuj(4)


23.02.2005 :: 14:35
Eeee... Yyyy... Tenn...Nooo...
Tsaaa... Humorek mam dzisiaj zajefajny =) Ohh.. może dlatego, ze spałam godzinę dłużej =) Hehh.. bo szliśmy na 9:50 lol =) Wczoraj pisałam notkę, ale mi się cholercia skasowała.... Taaa... W szkole Ok... No, może wczoraj dostałam nieszczęsna 3 z polaka, ale nie takie horrory się na świecie dzieją... Wojna, Tsunami Azję zalało, a ja miałam doła z powodu 3... Taaaa... No, więc już mi przeszło =)
Hmm... Co by tu jeszcze napisać?? Eee... Pomysłów brak... B-R-A-K... =)

Taaa... "My soul is as a furnace of love: stroke it to the full" ( co w wolnym tłumaczeniu znaczy ==> "Moja dusza jest jak piec miłości: podsyca je na maxa =)") ( cokolwiek to znaczy =))

Papapapaapapappapaapapapapap...... =)
A.


Komentuj(3)


25.02.2005 :: 17:51
.:Jeszcze jeden sprawdzian, a trafie do szpitala dla psychicznie chorych... =| :.
Sprawdziany... Dzień w dzień... Niemiec, Gegra, Technika, Matma... Może tak źle nawet nie jest... Hehh... Mój wrodzony optymizm =) LoL =) Ale nawet jeżeli... Sorrkii, że tak rzadko odwiedzam wasze blogi, że za rzadko komentuje... Ale poprawię się... OBIECUJĘ =)
Jutro idę do budddy... Na 8:00 =/ Drzwi otwarte i te sprawy... Jakieś durne przedstawienie o Kopernikusie robimy... Hehh... Tylko dlaczego tak wcześnie?? Taa... Nie ma to jak się porządnie wyspać =|
Hmm... Może teraz coś z innej beczki ( bo tak ciągle o szkole nawijać?? =)) Za jakieś 45 minut mam tańce... Ha... Już 2 lekcja... Łaaa... Robie postempy... Buhahaha Ale pamiętajcie: Sylwetka siem liczy, SYLWETKA! =D

No i pozdro dllaaa wszystkich =)( ohh... pozdrowienia z moich ust to powiniem być komplement =))

Buziakii :*
A.
Komentuj(2)






wpisy
dodaj oglądaj


nie będzie to kolejny 'zwykły blog'. nie pisze regularnie. nie pisze co robiłam. pisze jak potrzebuje. jak coś mnie boli, dręczy. takie przemyślenia. dotyczące mojego życia. poprostu.



archiwum
2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik





ja i moje zdjęcia.
grono.
fotka.pl

ci ważni.
meine josephine



'w życiu piękne są tylko chwile. niestety.'

'nie wszystko da się wyrazić słowami. niektórych rzeczy lepiej wcale nie mówić'

'są momenty, gdy wyobrażam sobie życia lepszego fragmenty.'






Layout by Cassia
for Layout4you